sobota, 15 września 2012

Drogi pamiętniczku

Przyszły tydzień u nie w szkole to HOMECOMING WEEK i nie mogę się już doczekać! Codziennie będziemy się przebierać w rózne stroje jak np: retro sports, nerd, opposite sex, 'will u still be my friend if i would look like this' day itp. W czwartek w nocy będzie SENIOR SLEEPOVER.  Pod koniec będzie football game gdzie wszyscy będą mieli na sobie koszulki zrobione własnoręcznie,a potem homecoming dance. Postaram się wszystko opisywać na bieżąco.
Wczoraj po football game nocowała u nas Ging(Tajlandia) i Alessia(Włochy) i robiłyśmy z Shianną wyżej wspomniane koszulki. Wyszły super, chociaż ja czuję, że jeszcze nie skończyłam swojej.

Siedzę przy oknie i patrzę jak zaczyna się u nas jesień.
Żartuję, nadal mam 34 stopie na dworze.
( To i tak 10 stopni mniej niż miesiąc temu, kiedy codziennie było po 45, więc się ochładza )

Dostałam mój pierwszy Grade Report:
Guitar:   A+
Photo:  Positive (jeszcze nie mieliśmy żadnych ocen)
English IV:  B
Pre Calculus:  C
Chemistry in Community:  A
US History:  A+
Psychology: : A

Tutaj jest tak, że ocena końcowa zmienia się co miesiąc, wszystko może obrócić się o 180 stopi. Jeśli dostane np F i F z historii to moja ocena się zmieni na D, a jeśli dostane A, A z matmy to będzie A.
Narazie po moim pierwszym 100% z matmy nie mogę przekroczyć magicznego 79% z testów więc mam C.
Z czasem, jak tylko nie będę się musiała skupiać na słownictwie, będzie lepiej.
Calculus tutaj jest na poziomie wyżej niż rozszerzonym w Polsce w klasie maturalnej. Ja jestem w Pre Calculus i myśle, że to chyba poziom jaki bym teraz miała w liceum.

W zeszły weekend byłam na imprezie dla licealistów z całej okolicy. Z tłumie złapał mnie za rękę jakiś chłopak.. Odwróciłam się i spytałam co on robi, a on się tak ździwił i zaczął przepraszać, bo mnie z kimś pomylił. To było bardzo śmieszne, oczywiście powiedziłam, że nic się nie stało. Wtedy Shianna spytała go czy on może przypadkiem nie jest exchange studentem i powiedział, że TAK. Okazało się, że też jest z CHI, z Kolumbii i też ma 17 lat. Stwierdziliśmy, że musiamy się zaprzyjaźnić więc tradycyjnie tutaj, wymieniliśmy się numerami tel. Po tej imprezie każdy szukał jakiegoś after party. Napisałam mu smsa z pytaniem czy on jakieś ma i odpisał, że tak i podał adres. W ogóle nie zwróciłam na to uwagii i pojechałyśmy z dziewczynami do domu naszej koleżanki. Wchodzimy tam, patrze a tam on! To był największy zbieg okoliczności świata. On myślał, że przyszłyśmy tam bo podał adres, nie wiedział, że mamy wspólnych znajmoych.

Jutro jadę do Sacramento na obiad dla wymieńców z naszego dystryktu więc się spotkamy.

Dobra kończę bo jest już prawie 15, a ja siedzę w domu,
buziaki!
taka stylóweczka tutaj najlepsza. Widać też kawałek mojej nogi



po tej imprezie

Nasze wywołane zdjęcia na photo


photo class

tam się kupuje lunch

Widać moje korty do tenisa <3

photo class, Ryan!

photo class

Codziennie po szkole czekamy na Jaysona bo się grzebie jak nie wiem po wfie

English class

kocham tą klase

Jak jeszcze nie zauważyliście, na tablicy było na pisane Wislawa Szymborska.
Bardzo się wtedy ucieszyłam i zaczęłam krzyczeć do Ms Smith czy wie, że ona jest polką.
Powiedziała, że wie i, że to jedna z jej ulubionych poetek i zadała innej klasie prace z nią związaną :)

wczoraj, football game in Sanora High

jeszcze na trybunach

potem siedziałam z football players

narada :)

sobota, 8 września 2012

Football, Baseball.. Sac

W zeszły piątek pojechaliśmy z Devinem, Andrew,Autinem i Tiną na baseball game do Oakland. Grali A's z drużyną z Bostonu. Atheltics poskromili Boston. Bawiłam się świetnie, chociaż średnio oglądałam mecz. Łaziłam sobie z Devinem wszędzie i nakręciliśmy z 15 filmików. 
Devin, model
PS: Jak klikniecie na zdjęcie to się powiększy.



brzydal

przed meczem


 Tak jak mówiłam, oto nasze filmiki:
Tylko 3 bo reszta średnio się nadaje do publikacji. Nagrałam też najbardziej obrzydliwą rzecz jaką robi Devin - i bardzo dużo innych ludzi tutaj, mianowicie, żują oni tytoń. - Ale chyba jednak nie udostępnie.
 Ja tłumacząca zasady baseballu. Nadal trochę tego nie rozumiem.
Po meczu.
Shianna i Jimmy nie pojechali bo oboje pracowali. Oakland jest miastem gdzie jest bardzo dużo czarnoskórych ludzi, do tego jedno z najniebezpieczniejszych tutaj, więc nigdzie się nie zatrzymaliśmy po meczu ( który swoją drogą skończył się bardzo późno, koło 12) tylko pojechaliśmy prosto do domu.

Następnego dnia razem z Tiną i Shianną pojechałyśmy do Sacramento. Tina musiała coś załatwić, a my z Shianną poszłyśmy do parku trampolin. Było super! Ten chłopak od połowy filmiku był szalony, robił salta po całej sali. Średni moment wybrałam na nagrywanie go.. Ale niedługo znów tam jedziemy, więc może znów tam będzie bo to kolega chłopaka, który tam pracuje.


 Droga powrotna do domu, już dwoma samochodami. Przyjrzyjcie się co robi Tina!



 Próbowałam nagrać widoki, które tutaj codziennie podziwiam, ale prawie nic nie widać..

Wczoraj u nas w szkole była football game! Tak niesamowicie się bawiłam! Nie oglądałam w ogóle meczu bo i tak nie znam zasad. Spędzałam czas z przyjaciółmi i poznałam dużo nowych ludzi. To bardzo duże wydarzenie tutaj i wszyscy to uwielbiają. Na filmiku poniżej średni występ naszej orkiestry.. To znaczy mi się tam podobało bo grali LMFO - Party Rock Anthem i na żywo brzmiało to lepiej, ale ogólnie wszyscy byli tym zażenowani, co widać po ich minach pod koniec filmiku.

Tutaj jest taka tradycja, że gracze fotballu dają sowje jersey swoim dziewczynom, albo tym, z którymi obecnie kręcą. Cały dzień przed meczem wszystkie noszą te jersey, chłopaki swoje koszulki footballowe, ogólnie wszyscy mają coś co się kojarzy, z Calaveras High School Redskins. W ogóle nie robiłam tam zdjęć, bo jakoś o tym nie pomyślałam, ale jak jakieś znajdę na fb albo instagramie to wstawie.
Przed meczem! Wiem, jestem świetnym fotografem.. Nie widziałam nic jak robiłam to zdjęcie :(
 Jak wiecie bardzo często chodzę na siłownie. Zawsze pod koniec gram w Rocket Ball. To jest sala w której gramy, a na zdjęciu Csarina.
 Każda siódma lekcja tutaj to Study Hall. Czyli godzina dla Ciebie. Możesz robić co chcesz. Uczyć się, odrabiać lekcje, czytać książkę, spać.. Na zdjęciu niżej Tomas(z) ze Słowacji. Jesteśmy dobrymi kolegami. Cały czas się kłócimy kto lepiej mówi po angielsku.

 Tego dnia nie miałam za bardzo co robić więc przeszkadzałam mu jak najbardziej mogłam, żeby on też nic nie robił.
tutaj podczas study hall nastepnego dnia, kiedy role się odwróciły i ja miałam co robić, a on nie.

pełna energii

SACRAMENTO

SACRAMENTO

A to mój wczorajszy obiad.
 Byliśmy z Grantem u Jaysona w domu przed meczem. Jayson jest z Filipin więc jedliśmy filipińskie jedzenie. Było pyszne!
 Jayson to mój przyjaciel. Dużo czasu spędzamy razem. Jest jak brat. Ostatnio powiedział mojemu koledze, który się mnie przyczepił, że jak tylko mnie dotknie to go pobije i że jestem jego mała baby girl. :)
Poniżej możecie zobaczyć jego i moje najsłodsze na świecie pieski. Zoe i Miko!

A ten filmik.. Nie wiem czemu nagle znalazł się na samym końcu. Też z Baseball game.


Coraz rzadziej kontaktuje się teraz Polską.. Przepraszam wszystkich za to. Tak jak na początku było to dla mnie śmieszne, że mogę rozmawiać na skype ( zgodnie z regulaminem ) raz na tydzień - czy nawet dwa - z moim krajem, to teraz samoczynnie tak się dzieje. Oczywiście jak przyjedzie co do czego to rozmawiam po kilka godzin. Chcę tylko, żebyście wiedzieli, że nie dzieje się tak bo już mnie nie interesujecie. Po prostu bardzo wdrożyłam się już w życie tutaj i coraz mniej chcę się zamykać w swoim pokoju na pare godzin. A jak rozmawiam z wami przy innych to nie możemy się skupić bo gdy otacza mnie kilka osób i każdy coś mówi jest trudno. Pamiętajcie, że bardzo was kocham.

O! Ostatnio moja host babcia powiedziała, że mnie naprawdę kocha i przytulała mnie z 3 minuty. To było takie miłe. ( Ta z Niemiec ) Naprawdę czuję się jak w rodzinie. Często słyszę, że mnie kochają.

A,  no i z mniej fajnych wieści, jednak nie jadę z nimi do Meksyku. Jadą tam po tym jak wrócę do Polski i jak Shianna wróci z Europy. Planujemy z Shianną zrobić trip po Europie, jak uzbieramy wystarczającą sumę pieniędzy.
Zosia - mam nadzieje, że już zaczęłaś planować naszą trasę! :) Kocham Cię.

W Polsce zaczął się już rok szkolny więc życzę wam wszystkim powodzenia!

Wiem, że to bardzo dziwne bo byłam chyba osobą, która nienawidziła Żeromskiego najbardziej na świecie, ale tęsknie za tą szkołą. Zosia, będziesz musiała teraz dzielić się kanapką z nutellą i tą z twarożkiem z kimś innym :( Wojtek - twój zestaw kinder country x2 + Ice Tea Green jest teraz bezpieczniejszy. chociaż pewnie Marcia zadba już o to, żebyś za bardzo się nie najadł. Jeremi pewnie się spóźnił na rozpoczęcie roku, albo w ogóle nie przyszedł.. a Żancia znając życie +30 stopni i sweter, żeby się nie opalić <3 a Marysia przykuśtyka pod koniec roku :) Mogłabym tak wymieniać godzinami..
ALA PODRÓŻ DO SZKOŁY JUŻ NIE BĘDZIE TAK EKSCYTUJĄCA BEZE MNIE :( no i powrót najdłuższą trasą jaką się da do domu, żeby tylko się nie uczyć do poprawy z geografii...

Trzymajcie się,
Buziaki! 

piątek, 31 sierpnia 2012

Photo

Ostatnio na fotografii wywołaliśmy nasze pierwsze zdjęcie! :) To jest całkiem trudne, ale jacy byliśmy dumni!
Moja klasa od foto jest taka stara! Moi host rodzice chodzili tu do szkoły.. Na szczęście wyremontowali ten kampus, ale niektóre części są bardzo stare.
Nasza klisza


 Vincent w tym czarnym ( nie wiem jak to nazwać ) czymś musiał zrolować film - musi się to dziać w ciemności, żeby nie zniszczyć kliszy.
Oto nasze zdjęcie!


 Wczoraj podczas Study Hall musiałam napisać test z angielskiego. Był on dla wszystkich osób, którzy mieszkają obecnie w Kalifornii, a dla których język angielski nie był pierwszym jakiego się uczyli w swoim życiu. Czyli generalnie wszyscy exchange students go pisali, oraz imigranci. Np: z Meksyku. Nie będzie z tego ocen, to jest dla nauczycieli, żeby wiedzieli na jakim jesteśmy poziomie i w czym ewentualnie potrzebujemy pomocy. Jak dla mnie ten test był banalny, wydaje mi się łatwiejszy niż ten, który musiałam zdać, żeby się dostać na program. Razem z Tomaszem ze Słowacji (jest on jedynym exchange student z którym w sumie raz na jakiś czas pogadam, poza tym widujemy się codziennie na siłowni ) siedziliśmy i się po ciuchu śmialiśmy z niektórych pytań. Prawie tam umarliśmy, bo było to pod koniec dnia i byliśmy bardzo zmęczeni, a było dużo czytania.

 Po szkole Shianna miała znowu volleyball game. My jako najepsi przyjaciele oczywiście zostaliśmy obejrzeć. Było to jakieś 3 godziny po lekcjach więc czekaliśmy u Jake w domu. Po treningu footballu nasi koledzy też dołączyli. WYGRAŁIŚMY.. w końcu! :) Wsiedliśmy w nasze furki i pojechaliśmy do domów.
Jak weszłyśmy z Shianna do domu okazało się, że jej chłopak i Malachi siedzą u nas w salonie. Pogadaliśmy, pojedliśmy i nadszedł czas pożegnań haha, więc wyszliśmy na dwór.
Jako, że Shianna i Emmett 'żegnali się' milion lat, ja i Malachi siedziliśmy u niego w samochodzie i zrobiliśmy trochę melanż. Słuchaliśmy bardzo głośno muzyki i śpiewaliśmy, do tego Emmett siedział na samochodzie i lekko podskakiwał, tak, że cały samochód skakał. Było bardzo fajnie, ale bryka Malachi'aja umarła.
Od 21 do 22 próbwali naprawić ten samochód. Na początku myśleliśmy, że po prostu akumulator padł, ale to coś poważniejszego. Na szczęście ( chyba ) nie wziązanego z naszą imprezą.
A oto ulubiony zespół Malachi, którego słuchaliśmy w samochodzie: http://www.youtube.com/watch?v=AEYN5w4T_aM - SUBLIME. Kocham ich.
Nawet Devin próbował pomóc (leży) obok Malachi
Nic się nie udało zrobić więc zostawiliśmy go na trochę, żeby może jednak się trochę podładował - nic to nie dało. Siedzieliśmy we trójkę w domu ( Emmett poszedł pospacerować ) i gadaliśmy o naszym problemach sercowych haha. Mam nadzieję, że to początek nowej super przyjaźni bo Malachi to kochany dzieciak.
Malachi tak bardzo kocha naszą koleżankę Kim od 7 klasy.. ( teraz jest w 11) Kim ma chłopaka. Już wrzucałam pare zdjęć z nią. Shianna zerwała z Emmettem więc wszyscy trochę chcieliśmy umrzeć w zeszłą noc. Oni we dwójkę byli kiedyś bardzo dobrymi przyjaciółmi, ale coś się popsuło - także mam nadzieję, że teraz to się zmieni! :)
Wrzuciłam też niedawno filmik jak Malachi i Derek grali ' w kosza ' w klasie. Może pamiętacie.

Vincent podczas foto.

Dziś u mnie w szkole jest pierwsza football game, ale nie będę jej oglądać :( Bo jadę do San Francisco na baseball game!

" do napisania" ! buziaki