wtorek, 24 grudnia 2013

Koniec semestru

Moj pierwszy semest na studiach dobiegl konca w zeszly czwartek. NARESZCIE!!! Jutro sa swieta, ktore spedzam z rodzina Masona, opowiem wiecej po! W czwartek po moim ostatnim egzaminie poszlam do kina z Nina i Caitylin na HOBBIT 2, ktory mnie zaskoczyl swoja swietnoscia. Pierwsza czesc nie podobala mi sie w ogole, za to zmuszona zobaczyc dryga czesc, nawet mi sie podobalo.
Pozniej kolo 21-22 zaczela sie u mnie w domu impreza na zakonczenie semestru. Bylo super super super, a w piatek Mason zabral mnie do siebie. W sobote z cala jego rodzina wybralismy sie do San Francisco! Zatrzymalismy sie w hotelu w samym sentrum miasta, byl cudny! W niedziele zwiedzioismy Walt Disney Museum.
widok z okna hotelowego

tak cudnie kilka osob poszlo razem spac w czwartek

moje oceny


SAN FRANCISCO UNION SQUARE <3

5 stycznia jade z grupka (dwudziestoosobowa) znajomych do Tahoe jak rok temu. Bedzie sporo nowych ludzi wiec moze byc ciekawie. Napisze niedlugo.

Przypominam! Najswiezsze zdjecia znajdziecie na moim instagramie @szafii

WESOLYCH SWIAT I SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU!!! <3

7 komentarzy:

  1. Mason to Twój chłopak?

    OdpowiedzUsuń
  2. Częściej wpisy zamieszczaj :D

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny blog ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć Patrycja, GRATULUJĘ STUDIÓW i cudownych przeżyć w Cali! Sorry, że nie słyszałaś ode mnie od tak dawna, ale już wróciłam do pisania bloga i wreszcie mam okazję poczytać co u Ciebie :) Jesteś super - bierzesz życie w swoje ręce i to podziwiam!! Sama teraz czekam żeby usłyszeć od swoich uniwerków w Stanach i masakrycznie się denerwuję.
    Pozdrawiam z Polski

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak wyhladal twoj test jeztkowy ktory musialas zdac w almaturze.?

    OdpowiedzUsuń